wtorek, 17 lipca 2012

Pomidory źródłem dobroczynnego likopenu


O tym, że pomidory stanowią bogate źródło witamin i minerałów, wie prawie każdy. Co jednak wiemy o likopenie, czerwonym barwniku, który nadaje tym warzywom tak apetyczny wygląd?

Likopen to związek należący do grupy karotenoidów. Posiada najsilniejsze właściwości przeciwutleniające w tej grupie związków. Najpopularniejszym karotenoidem jest beta-karoten, który w porównaniu z likopenem słabiej radzi sobie ze zwalczaniem wolnych rodników. Organizm człowieka nie syntetyzuje tego związku, dlatego trzeba go dostarczyć wraz z pożywieniem.

Mogłoby się wydawać, że likopen występuje wyłącznie w świeżych pomidorach. Tymczasem ketchup, przecier, sok czy talerz pomidorówki również dostarczają tego cennego związku. Co ciekawe, już dwie łyżki ketchupu są w stanie zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na likopen. Zatem przyprawianie nim kanapek nie jest wcale takie złe;)

Dlaczego warto spożywać likopen? Wykazano, że dieta bogata w ten związek, redukuje ryzyko zawału serca, rozwoju miażdżycy, wystąpienia raka szyjki macicy i prostaty. Likopen chroni również nasz wzrok, ponieważ zapobiega zwyrodnieniu plamki żółtej.

PS Lubicie pomidory? Czy zdarza Wam się nadużywać ketchupu?

niedziela, 15 lipca 2012

Morela chroni przed rakiem?


Morela, z łaciny Prunus armeniaca, jest spokrewniona ze śliwką. Uprawiana w Armenii już w czasach starożytnych, dlatego początkowo sądzono, iż pochodzi stamtąd. Aczkolwiek Wawiłow (zasłużony radziecki biolog), który opisał 8 głównych ośrodków pochodzenia roślin, uważał, iż morela pochodzi z terytorium Chin. Aczkolwiek inne źródła podają, że morela była uprawiana w Indiach już 3 tys. lat p.n.e. Wprowadzenie tej rośliny na terytorium współczesnej Europy zawdzięczamy Aleksandrowi Wielkiemu.

Morela pochodzi z terenów klimatu kontynentalnego, ale może być też uprawiana w krajach śródziemnomorskich. Drzewo wykazuje większą odporność na obniżone temperatury niż brzoskwinia. Ponieważ zaczyna kwitnąć wczesną wiosną, to kwiaty moreli są narażone na niekorzystny wpływ przymrozków.

Przez pewien czas wiązano spore nadzieje z pestkami moreli. Zawierają one amigdalinę, związek, który w organizmie człowieka rozkłada się na kwas benzoesowy, glukozę i cyjanowodór. Początkowo przypuszczono, iż ta substancja wykazuje działanie antynowotworowe. Miała zmniejszać guza prostaty. Niestety, okazało się, że amigdalina nie pomaga chorym, może im wręcz zaszkodzić. Przeprowadzono badania, w których wykazano, że doszło do zatrucia cyjankami wśród chorych na raka, którzy spożywali amigdalinę.

Morele zawierają znaczne ilości błonnika, dlatego wysuszony owoc podaje się często cierpiącym na zaparcia. Już 3 morele są w stanie wywołać efekt przeczyszczający.

Morele zawierają ogromne ilości karotenoidów, zróżnicowanych pod względem budowy chemicznej. Związki te zaliczane są do przeciwutleniaczy. Mogą zatem odegrać prewencyjną rolę w przypadku nowotworów i chorób serca.

Ponadto morele stanowią bogate źródło fitohormonów, które chronią przed rakiem piersi i macicy. Są to związki atrakcyjne z punktu widzenia kosmetyki, ponieważ coraz częściej są dodawane do kremów ujędrniających i powiększających biust.

karminowe.usta

piątek, 13 lipca 2012

Ciekawostki nt. kukurydzy


Do napisania dzisiejszej notki zainspirowała mnie pierwsza zakupiona w tym roku świeża kukurydza. Uwielbiam jeść tę roślinę, zaliczaną do zbóż.

Kukurydza jest najczęściej uprawianą rośliną w USA. Była znana i uprawiana już przez Majów, prawdopodobnie pochodzi z Ameryki Łacińskiej.

Chrupki kukurydziane, popcorn, chrupkie pieczywo to tylko niektóre wyroby uzyskane z ziaren kukurydzy. Mączka kukurydziana jest wykorzystywana jako substytut mąki pszennej przy sporządzaniu tortilli i atole, czyli dań, z których słynie kuchnia meksykańska.

Popcorn to nic innego jak ziarna kukurydzy poddane działaniu wysokiej temperatury, które wybuchając, tworzą miękkie kawałki.

Makki di roti to chleb sporządzany z mąki kukurydzianej. Cieszy się on dużym zainteresowaniem w regionie Pendżab (Indie) a także na terytorium Pakistanu.

Chicha i chicha morada to napoje uzyskane z wykorzystaniem specyficznej odmiany kukurydzy. Jej ziarna poddaje się fermentacji alkoholowej. Wyrób ten cieszy się sporym zainteresowaniem w Peru.

Canjica to brazylijski deser, który sporządza się, gotując ziarna kukurydzy w słodzonym mleku.

Kukurydza stanowi także bogate źródło skrobi. Mąka kukurydziana (skrobia kukurydziana) jest używana zarówno w kuchni, jak i w wielu gałęziach przemysłu. Kukurydza bywa wykorzystywana przy produkcji oleju jadalnego. Skrobia kukurydziana może być poddawana hydrolizie (kwasowej i enzymatycznej) w celu uzyskania syropów fruktozowych. Burbon whisky jest otrzymywana w wyniku fermentacji etanolowej ziaren kukurydzy.

Jednak większość upraw jest wykorzystywana przy produkcji pasz dla zwierząt. Co ciekawe mączka kukurydziana jest również dodawana do karmy dla psów. Stosuje się ją również jako przynętę przy połowie ryb.

Skrobia pochodząca z kukurydzy może być wykorzystywana do produkcji tworzyw sztucznych, tkanin, klejów. Wykorzystywana w pożywkach dla mikroorganizmów.

Coraz częściej spala się ją w specjalnych piecach w celu uzyskania energii. Kolby kukurydziane wykorzystuje się również przy produkcji biopaliw.

PS Czy też czekacie cały rok, żeby kupić świeżą kolbę kukurydzy na pobliskim bazarku? Ja uwielbiam kukurydzę i latem pochłaniam ją w olbrzymich ilościach. W pozostałe pory roku zdarza mi się kupić puszkę Bonduelle i opróżnić jej zawartość w ciągu 5 minut;)

czwartek, 12 lipca 2012

Parę ciekawostek nt. bobu


Uwielbiany jest przez jednych, nienawidzony przez drugich. Zaliczany do warzyw. Bohaterem dzisiejszej notki jest bób. Roślina ta dawniej była powszechnie uprawiana w Polsce. Obecnie została ona wyparta przez fasolę, która jest tańsza i łatwiejsza w uprawie. Na szczęście wciąż można nabyć bób na bazarkach i w niektórych sklepach (zainteresowanym pragnę donieść, że widuję go w Polo Market, Kauflandzie i Almie). Ziarna bobu swoim kształtem przypominają nerkę. Co ciekawe, był uprawiany już w Troi, starożytnej Grecji i Rzymie.

Bób można podsmażyć na maśle bądź ugotować w garnku z wodą. Niektórzy lubią go posolić, popieprzyć bądź też posypać koperkiem. Można go spożywać także solo. Ma specyficzny smak, przypominający nieco fasolę. Jednakże bób jest bardziej „mączysty”. Niewątpliwie jest to warzywo sycące. Zawiera sporo białka, dlatego powinni zainteresować się nim wegetarianie.

Bobu nie powinny spożywać osoby cierpiące na depresję, które zażywają antydepresanty. Wynika to z faktu, iż roślina ta stanowi bogate źródło tyramin, a mechanizm wielu leków wykorzystywanych w leczeniu depresji opiera się na działaniu inhibitorów monoaminooksygenazy. Zatem tyraminy nie zostaną rozłożone drogą enzymatyczną i mogą okazać się szkodliwe dla organizmu.

Bób nie jest też wskazany dla osób borykających się z dziedzicznym niedoborem dehydrogenazy glukozo-6-fosforanu. Wynika to z wysokiej zawartości alkaloidów tj. wicyna, izouramyl i kowicyna. Związki te przyczyniają się do hemolizy (rozpadu czerwonych ciałek krwi, które transportują tlen). Hemoliza wynikająca z obecności alkaloidów pochodzących z bobu, bywa określana mianem fawizmu. Co ciekawe w krajach, gdzie poważny problem stanowi malaria, rozpad czerwonych krwinek jest preferowany przez dobór naturalny. Niektóre pierwotniaki tj. Plasmodium falciparum wykazują wrażliwość na uszkodzenia oksydacyjne będące następstwem niedoboru dehydrogenazy glukozo-6-fosforanu.

Bób stanowi źródło L-DOPY , substancji, która znalazła zastosowanie w medycynie przy leczeniu choroby Parkinsona. L-DOPA jest zaliczana również do czynników natriuretycznych (powodujących nadmierne wydzielanie sodu w moczu). Jest to niezwykle istotne zwłaszcza dziś, gdy w codziennej diecie dostarczamy nadmiernej ilości soli kuchennej, która z kolei przyczynia się do nadciśnienia tętniczego. Spożywanie bobu pełni funkcję prozdrowotną, ponieważ obniża ciśnienie.

W rolnictwie ekologicznym bób jest wykorzystywany prewencyjnie. Ma zapobiegać erozji gleby, ponieważ może zimować i dostarczać glebie azotu, niezbędnego do prawidłowego rozwoju roślin.

Jeśli widzimy, że nasz bób został przez coś zainfekowany, to występuje wysokie prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z z grzybami Uromyces viciae-fabae, Botrytis fabae bądź też z czarną mszycą (Aphis fabae).

Warto wspomnieć, iż w Portugalii i Hiszpanii z ziaren bobu pozbawionych zewnętrznej okrywy wypieka się placki.

niedziela, 8 lipca 2012

Prozdrowotne właściwości brzoskwini


W sklepach i na bazarkach pojawiły się pierwsze polskie brzoskwinie. Wprawdzie ja najbardziej lubię te drobne, które dojrzewają na przełomie sierpnia i września, ale te większe też uważam za przepyszne. Brzoskwinie to nie tylko walory smakowe, ale przede wszystkim cenne składniki odżywcze.

Jeśli od jakiegoś czasu borykacie się z paroma dodatkowymi kilogramami, to nadeszła właściwa pora, by pozbyć się ich bezboleśnie. Świeże brzoskwinie są bowiem polecane w dietach odchudzających.

Jeśli cierpicie na reumatyzm bądź macie problem z oddawaniem moczu, to warto sięgnąć po brzoskwinie z uwagi na ich zasadotwórcze i moczopędne właściwości.

Stres przed publicznym wystąpieniem, kontrolą w pracy warto zajadać brzoskwiniami. To nie tylko uczta dla zmysłów, ale także doskonały środek uspokajający.

Menopauza prędzej czy później dotknie każdą z nas. Warto wiedzieć, iż brzoskwinie stanowią doskonałe źródło boru, pierwiastka zwiększającego stężenie estrogenów, których niedobór wiąże się z rozwojem osteoporozy.

Brzoskwinia to także skarbnica witamin z grupy B, A i C.

PS Lubicie brzoskwinie? Po jaką odmianę najczęściej sięgacie?

piątek, 6 lipca 2012

Dobrodziejstwa ukryte w bazylii


Bazylia ostatnio przeżywa swój renesans. W każdym hipermarkecie można kupić doniczkę z tym zielem. Dodawana do sałatek, zup i sosów poprawia ich walory smakowe. Ale bazylia to nie tylko piękny zapach i dobry smak.

Jej spożywanie wspiera organizm w walce z wolnymi rodnikami. Bazylia zawiera flawonoidy, który wykazuje działanie antyoksydacyjne. Zatem dodawanie jej do potraw, pomaga nam dłużej zachować młodość i dobre zdrowie.

Jeśli cierpimy na wzdęciami i kłopoty trawienne, powinniśmy dodać do obiadu trochę bazylii, ponieważ ułatwia trawienie i przyswajanie pokarmu. Ponieważ działa przeciwskurczowo, to powinny po nią sięgać kobiety podczas bolesnych miesiączek.

Jeśli uskarżamy się na gorszy nastrój, co ma miejsce zwłaszcza jesienią, gdy nietrudno o chandrę, wówczas powinnyśmy zerwać parę listków świeżej bazylii i dodać ją do ulubionej potrawy. Bowiem wykazuje ona działanie przeciwdepresyjne.

czwartek, 5 lipca 2012

Jak powstają wafle ryżowe?


Czy zastanawialiście się kiedyś, jak powstają chrupki kukurydziane, chrupki chlebek dietetyczny albo wafle ryżowe? Dzisiaj chciałabym napisać Wam parę słów nt. ekstruzji, czyli procesu umożliwiającego uzyskanie tych wyrobów.

Materiał w postaci ryżu/soi itp. umieszcza się w bardzo wysokiej temperaturze i pod wysokim ciśnieniem. W momencie, gdy przechodzi się do ciśnienia atmosferycznego, dochodzi do rozdmuchania ziarna.

Ekstruzja nie tylko umożliwia uzyskanie popcornu, wafli ryżowych, chrupek kukurydzianych, płatków do mleka, ale także jest rodzajem swoistej pasteryzacji. Dzięki temu procesowi otrzymujemy także makaron niewymagający gotowania, który jest dodawany do chińskich zupek. Wystarczy go tylko zalać wrzątkiem.

Płatki do mleka w kształcie kuleczek, księżyców, serduszek, pierścieni uzyskuje się dzięki dobraniu odpowiedniego otworu matrycy.

Ekstruzja, jak każdy proces technologiczny, ma swoje zalety i wady. Do jej zalet niewątpliwie zaliczamy zwiększenie biologicznej dostępności i strawności aminokwasów siarkowych. Otrzymane wyroby charakteryzują się udoskonalonymi właściwościami dietetycznymi. Ekstruzja zmniejsza także stężenie związków antyżywieniowych tj. inhibitory trypsyny, które pogarszają strawność białek. Umożliwia także pasteryzację i wydłuża okres przydatności do spożycia (gotowy produkt można dłużej przechowywać).

Ekstruzja nie jest też pozbawiona wad. Obniża zawartość witaminy A, C , ale gotowy produkt jest często witaminizowany. Poza tym zmniejsza stężenie lizyny i metioniny.

PS A Wy lubicie produkty ekstrudowane? Ja lubię od czasu do czasu zjeść chrupkie pieczywo, wafle ryżowe i chrupki kukurydziane:)